FELIETON

wrzesień-październik 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

Zbudź się z letargu!

Na ulicy coraz chłodniej, jesień opanowała dni i noce, ziemia już czeka, aby znowu pogrążyć się w zimowy sen. Atmosfera pogody udziela się także ludziom. Mokro, szaro i chłodno... I w tym październikowym letargu pojawia się znowu ona – Niedziela Misyjna, a za nią zaraz on – Tydzień Misyjny! Przychodzą co roku, już od wielu lat... I po co? I na co? I dlaczego? Przyjdą i pójdą... Po co to świętować? Czy to ma sens? Sporo tych pytań, a odpowiedź jest jedna i do tego bardzo krótka: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!”.

A za nią podążają Pawłowe słowa: „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a

zajaśnieje ci Chrystus”. Zbudź się, katoliku, z duchowego letargu! Działalność misyjna Kościoła nie może przypominać jesiennej aury, w której od czasu do czasu pojawia się promień słońca! To jasność, która musi trwać cały rok, bo inaczej słowo „biada” stanie się rzeczywistością... Niech misyjne plakaty znowu krzyczą z całych sił! Niech słowa homilii budzą ze snu i poruszają serca! Niech piękne dekoracje i dzieci poprzebierane w stroje z różnych części świata mobilizują i ożywiają ducha misyjnego danego nam we chrzcie świętym! Niech stanie się jasność, niech wiosna Kościoła trwa cały rok! Niech to świętowanie Niedzieli i Tygodnia Misyjnego w tym roku stanie się nowym Zesłaniem Ducha Świętego! Niech wyrwie się z naszych serc radosny okrzyk: Jestem bierzmowany! Jestem bierzmowana! Ciąg dalszy w nr. 5 „Misji Dzisiaj” 2017, s. 41

   

lipiec-sierpień 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

Ponad różnicami

Moim pierwszym doświadczeniem religijnym w Papui Nowej Gwinei było przywitanie stewardessy po wylądowaniu w Port Moresby, która zamiast zwyczajowej formułki: „Życzymy miłego pobytu”, powiedziała: „Niech Pan Bóg błogosławi!”. Po półrocznym pobycie w Papui Nowej Gwinei mogę powiedzieć, że jej słowa wcale nie zaskakują. Tu nikt Pana Boga się nie wstydzi, wręcz przeciwnie Papuasi lubią manifestować swoją wiarę przez noszenie różańców, medalików, koszulek czy innych religijnych „gadżetów”. Nawet w polityce i trwającej teraz kampanii wyborczej odniesienia do Pana Boga i wartości chrześcijańskich są częste i jak najbardziej na miejscu. Choć tu może pojawić się pytanie, czy nie jest to tylko „chwyt reklamowy”. Ciąg dalszy w nr. 4 Misji Dzisiaj 2017 r., s. 41.

 

   

maj-czerwiec 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

Fioletowe sukienki

Pamiętam moje pierwsze godziny w Peru. Ksiądz, z którym miałam pracować, odebrał mnie z lotniska i jadąc do Lurín, jednej z dzielnic Limy, opowiadał o kraju mojego misyjnego przeznaczenia. W Lurín moją uwagę zwróciły wąskie uliczki, gwar, udekorowane domy i kobiety w fioletowych sukienkach przepasanych białym sznurem. Widząc coraz więcej tak ubranych pań, zapytałam, co to oznacza. Okazało się, że w październiku obchodzi się w Peru miesiąc Pana Cudów. Jest to czas największej peruwiańskiej pobożności. Świętowanie związane jest z wizerunkiem Ukrzyżowanego namalowanym w czasach kolonialnych przez angolskiego niewolnika na ścianie jednego z budynków w Limie. Był rok 1655, … Ciąg dalszy w nr. 3 Misji Dzisiaj 2017, s. 41.

 

   

marzec-kwiecień 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

Ostatnia koszula

Przebywając w Polsce, często tęsknię za Afryką, gdyż spędziłem tam kawał swojego życia. W Angoli, gdzie posługiwałem, trwała wówczas wojna domowa. Jednak kiedy spotykałem Afrykańczyka, zawsze był radosny.

Na początku mojej posługi w Angoli powiedziałem kurtuazyjnie katechiście, że ma ładną koszulę. Następnego dnia przed świtem, kiedy wyjeżdżałem w teren, katechista zatrzymał mnie i podał mi zawiniątko w pożółkłej gazecie ze słowami: „To dla ojca”. Kiedy zbliżała się gorąca pora dnia, zatrzymałem się, by odpocząć w cieniu. Gdy rozwinąłem zawiniątko, omal się nie rozpłakałem. Ciąg dalszy w nr. 2 „Misji Dzisiaj” 2017, s. 41.

   

Page 1 of 7